Sama jestem na lekkiej nadwadze. Akurat na mojej drodze nie stawali ludze którzy by się śmiali z tego jak wyglądałam kiedyś. Pół roku temu postanowiłam wziąść się za siebie. Mówię Ci, jeśli nawet robisz bardzo małe kroki żeby coś ze sobą zrobić to wpływa to na twoją psychikę.
Co ja robię i mi pomaga żeby schudnąć?
1. Nie patrzę na wage.
Zrobiłam sobie zdjęcia przed tym jak zaczęłam ćwiczyć i zmieniać diete (z przodu i z boku, bez koszulki i spodni oczywiście). Zaczęłam się mierzyć centymetrem krawieckim (uda w najgrubszym miejscu, tak samo łydki, brzuch, później mierze talie, u dziewczyn można też obwód klatki piersiowej) i przez pół roku co miesiąc zapisywalam wyniki. Nie były one zadowalające, ponieważ zamiast centymetry spaść w pierwszych miesiącach, musiałam dokładać jakieś 0.5-1.5 cm prawie wszędzie. To nie może być załamka, to oznacza ze pojawiły się mięśnie. A przez co? To w następnych punktach ;) Zapamiętaj aby nie zerkać na swoje zdjecia przez pierwsze 6 miesięcy wielkiej pracy nad sobą!
2. Koniec ze słodyczami
Wiem, to może być trudne u niektórych osób. Nie jadłam słodyczy przez pierwsze 2 miesiące, później niestety się skusiłam i wiecie co? Wogóle mi nie smakowały żelki! Tylko ząb mnie zabolał od ich smaku :v (ale to przez moje problemy ze szkliwem)
Według mnie najlepsze jest bieganie. Zaczęłam najpierw 1 km bez przerwy, przez jakieś 2 pierwsze tygodnie. Następnie biegałam 4 km z przerwami co kilometr (zatrzymanie się, odsapnięcie i napicie się) a po 2 następnych tygodniach aż do teraz biegam 4 km bez przerwy.
5 posiłków dziennie, zawsze piję pół szklanki wody przed posiłkiem (oprócz śniadania). Wtedy mniej zjem bo żołądek będzie wypełniony już wodą. Jedz dużo jabłek! I ogólnie owocow i warzyw.
A wiecie co? Najlepsze są efekty 👀 Po 6 miesiącach porównaj swoje zdjecia, efekt będzie zadowalający i motywujacy do dalszej pracy nad stratą centymetrów! (Nie wagi, pamiętajcie ze mięśnie też ważą a są bardziej pożyteczne niż tłuszcz 😊)
-
-
-
Dziękuję za przeczytanie artykułu :) to mnie bardzo motywuje do dalszej pracy. Bardzo bym prosiła abyś zostawił coś po sobie, może komentarz? Byłabym bardzo szczęśliwa :') Wszystko co tu napisałam dotyczy mojej walki o wymarzone ciało. Mi bardzo pomogło i pomaga dalej ^^





Ja akurat mam lekką niedowagę, ale post na pewno komuś się przyda :)
OdpowiedzUsuńhttps://paulan-official-blog.blogspot.com/