Spotkałam się z różnymi ludźmi, często też z tymi, którzy nie wiedzą po co mają żyć, czy wgl warto było się rodzić. "Żeby poznać okrucieństwa tego świata?" :-(
Chciałabym was uczulić na to, że takie osoby potrzebują pomocy, nawet jakby nam się wydawało ze bredzi albo po prostu ma zły dzień. Jeden zły dzień może przerodzić się w cały rok smutnego życia i cierpienia osoby, która przecież "pewnie żartowała"...
Należy pamiętać, by nie wzywać od razu psychologa itd tylko najpierw albo samemu zapytać czy coś się dzieje albo sięgnąć po pomoc osoby, której potrzebujący bardziej ufa. A co, jeśli dojdzie już do samookaleczania?
Ludzie, którzy się okaleczają, nie są inni. Tak samo jak my mieli wyznaczoną drogę, ale staną na niej niewłaściwy człowiek lub zdarzenie i to mogło zmienić całe ich życie i tok myślenia...
Reagujcie na ich ciche krzyki o pomoc, zanim będzie za późno!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz